sztukamruczenia blog

Twój nowy blog

Wpisy z tagiem: sen

…do notki pt. Sen z kotami…

Ten kotek wie jak śpią kulturalni ludzie. Ekhem… koty.

…bywa wyzwaniem. Hi hi

 

Spokojny sen w domu pełnym kotów nie jest taki łatwy i nie trwa tak długo, jak by się chciało. Różne pokoty
są fajne, dopóki nie jest się tego pokotu częścią. Bez własnej woli
oczywiście, a raczej – bez pytania o zdanie. Koty najczęściej
zawłaszczają sobie najmiększe i najmilsze miejsca do spania, nie
wiedzieć czemu człowiek uznawany bywa za takie właśnie miejsce. Nie
mogłam tego zrozumieć 5 kilogramów temu tak samo, jak i dziś.

W naszym domu wyzwaniem nie jest tylko spokojny sen, ale również
spokojne przebudzenie. Rzadko się zdarza. Ostatnio najczęściej budzę
się, kiedy Rózik przebiega mi przez głowę. Tak jak to tylko on potrafi,
szybko i z przytupem. Jeśli nie budzi mnie Rózik, to na przykład Żwirek
przychodzi się przytulić i zwala swoje ośmiokilowe cielsko na mój bok
albo brzuch, a potem zaraz zaczyna ciumkać mi rękę. Misiek, jeśli uzna,
że trzeba się nim już zająć, wsadza mi łapkę w twarz i ziewa w nos. Na
dźwięk budzika zawsze uaktywnia się Bunkierek i leciiiiii poprzytulać
się do Wu. A jeżeli jest cicho i spokojnie, jeśli żaden kot nie biegnie,
nie udeptuje mnie, nie liże, nie mruczy w ucho…
Budzi mnie takie
dziwne uczucie, jakby ktoś wpatrywał się we mnie i wręcz świdrował mnie
wzrokiem…



  • RSS