sztukamruczenia blog

Twój nowy blog

Wpisy z tagiem: owies

Nasze ‚baranki’ już się pasą ;-)

A potem co będzie? Wiadomo… Kto nie wie, niech zajrzy pod tag trawka

Mamy koty, rybki i ślimaki w akwarium, zwierząt wystarczy. Naprawdę, nie muszę i nie chcę mieć kolejnych podopiecznych. Ale mam. I to przez koty! W hodowanym dla nich owsie zalęgły się muszki-upierdliwki. Wnerwiają mnie, bo są głupie i wpadają do kawy, właśnie dwie wyłowiłam. I po co my tę trawkę dla kotów hodujemy? Koty ją uwielbiają, ale jak dla mnie te dodatkowe atrakcje nie są zbyt ciekawe – muszki w kawie i jeszcze pawie trawką. Ech, życie. Muszki z kawy wyłowione, ale już słyszę, że któryś kot najadł się trawy i… Idę sprzątnąć.

trawka

TRAWKA!

Tujaki obżarły mi już rogala marcińskiego, zlikwidowały (paszczą) ryż, a tym razem… weszły w klimaty egzotyczne nieco.

Przedwczoraj Wu zameldował, że znalazł na podłodze pawia z pietruszką. Z pietruszką? W domu nie ma żadnej pietruszki przecież! Nawet w lodówce nie ma natki pietruszki, zresztą koty (jeszcze) nie opanowały sztuki otwierania lodówki, chociaż już kombinują jak by tu wskoczyć do środka, kiedy ja ją otwieram.
No więc o co chodzi z tą pietruszką, której nie ma w domu, a znalazła się w pawiku kocim?!

Sprawa pietruszki wyjaśniła się wczoraj. Zobaczyłam jak Iglak obżera kolendrę, co to miała być do curry. Kolendrę! Zielsko o bardzo specyficznym i silnym smaku i zapachu, którego wiele ludzi nie znosi! Cilantro! Co to kilka dni uczyłam się na własnych kubkach smakowych, że to jest smaczne i fajne, i w ogóle.

One naprawdę są jakieś dziwne. Te małe koty.

Małe wyjaśnienie dla początkujących kociarzy – paw zielskiem nie znaczy, że zielsko nie smakowało. Paw zielskiem to znak, że zielsko zostało spożyte i spełniło swoją rolę, czyli oczyściło żołądek. W tym celu hodujemy kotkom owies, który one namiętnie pożerają, aby potem zwrócić. Trochę to zakręcone – ludzie hodują zieleninę po to, żeby koty mogły je spożyć, pawnąć, a ludzie te pawie posprzątać. Jeden z uroków życia kociarza.


  • RSS