Hm… No i stało się. W końcu ja też założyłam bloga.

Ostrzeżenie: tutaj będę pisać (prawie) tylko i wyłącznie o kotach.
W dodatku będę pisać (prawie) wyłącznie o kotach do oddania. Będę pisać o wspaniałych kotach, takich sercołamaczach prawdziwych. Serio serio.

Bo ja mam w domu dużo fajnych kotów, w tym dużo nie moich, bardzo fajnych kotów.

No to… start.