sztukamruczenia blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 2.2010

dzien kota

W niedzielę odbyłam bardzo miłą rozmowę w sprawie adopcji kota. A nawet dwóch (Fredzia wszystkim się podoba). Gadało sie fajnie, szukano kota do towarzystwa innemu kotu, bezpieczeństwo i opieka zapewnione, ludzie świadomi, umowę podpiszą. Pytano o konkretne koty, o ich charakter. No naprawdę miła pierwsza rozmowa. Do momentu kiedy przyszło się umówić na zobaczenie kotów. Bo okazało się, że wizyta ma być DZIŚ. Jutro już za późno, nie ma czasu, w ogóle w tygodniu nie mają czasu, tylko w weekendy, więc wizyta DZIŚ.
A ja nie mogłam DZIŚ (w niedzielę), najwcześniej jutro (w poniedziałek). No to trudno, to wezmą innego kota, którego mogą zabrać DZIŚ.

No to trudno. Bardzo możliwe, że przepadł fajny dom dla któregoś z moich podopiecznych. A co by to było gdyby się dowiedzieli, że praktycznie nigdy nie oddaję kota podczas pierwszej wizyty? Oj.

No trudno.


  • RSS